GPS-O zaprasza na trzeci etap!

Po bardzo intensywnym miejsko tygodniu - środa, sobota, niedziela - przyszedł czas na dni spokojniejsze. Takie, które można wykorzystać na troszkę inny bieg niż zazwyczaj. Zapraszam więc serdecznie na kolejny etap zabawy z GPS! Tym razem w formule znanej ze Street-O, ale bez pytań. 

Spodziewać się można więc trasy punktowej z limitem czasu na uproszczonej mapie. Szczegóły na stronie cyklu, zapisy w odpowiedniej zakładce tutaj.

 

Komentarze

Nigdy nie byłam na imprezie w

Nigdy nie byłam na imprezie w tej formule, ale:

-ile to kosztuje?

-w jaki sposób potwierdza się punkty? jest jakaś aplikacja, czy zwykła karta?(nie mogę znaleźć takich informacji na stronie)

-to ma trwać 30 min, czy po przeliczeniu pkt będzie się opłacało być dłużej na trasie?; przy założeniu, że pewnie będę truchto-chodzić, 30 min to mało czasu; nawet nie zdążę dojść do najbliższej Żabki i wrócić na starto-metę. Na street-o bardzo często opłacało się spóźniać. Czy za każdym razem jest inna koncepcja?

Już spieszę z odpowiedziami:

Już spieszę z odpowiedziami:

- informacja o wpisowym przegapiona, od ostatniej bandyckiej podwyżki liczę sobie po 2 zł od mapy. I to bez ulg dla inwalidów!

- Jest aplikacja, a raczej nawet 2,5 do wyboru. GPS Orienteering - tradycyjnie używana na treningach BPK (tylko Android) oraz MapRun (Android i iOS, a z dodatkową aplikacją ConnectIQ też na zegarkach Garmina). Punkty potwierdzają się same we właściwych miejscach, oczywiście z pewną tolerancją, dlatego całość należy traktować z przymróżeniem oka jako zabawę.

- Punktacja jest we wpisie na stronie. Każdy punkt wart jest 2 minuty limitu spóźnień (20PP za PK, -10PP za minutę). Ponieważ punktów jest na bieżącą chwilę zaplanowanych 36 na dystansie 8 km to spóźnienie może mieć sens. 

- Koncepcje są różne, eksperymentuję z różnymi wariantami, w końcu ma przede wszystkim być kolejna fajna zabawa z mapą. orienteering z GPS w takim wariancie odbędzie po raz pierwszy.

super, dziękuję:-)

super, dziękuję:-)

a czy można będzie rzeczy swoje na starto-mecie zostawić? czy raczej z plecaczkiem radzisz biegać?