Śmiało można powiedzieć, że teren dzisiejszych zawodów nadal dla wielu uczestników pozostaje swoistym Trójkątem Bermudzkim. Jakby nie patrzeć sporo zawodników miało w terenie kłopoty i to nie tylko spowodowane tym, że mapa w niektórych miejscach była już trochę nieaktualna. Jak grzyby po deszczu powstają w terenie nowe domy i ogrodzenia. Niestety, już lepiej nie będzie, a raczej należy się spodziewać, że z biegiem czasu będzie coraz więcej ograniczeń, bowiem teren w 70% jest własnością prywatną i wielu właścicieli postanawia ogrodzić swój rewir. Szkoda tylko, że łupem prywaty padają także drogi i mamy przez to mniej możliwości przemieszczenia się pomiędzy punktami.
Ostatnie komentarze