River by night

Powiedzmy sobie szczerze. Jazda na rowerze w dzień jest dla mięczaków. Potrafią to nawet nasi politycy, którzy od czasu do czasu lansują się na dwóch kółkach, oczywiście wyłącznie w zasięgu kamer telewizyjnych. Co innego jazda w nocy i do tego po wąskich ścieżkach wzdłuż krętej rzeki. Takich właśnie atrakcji jest w stanie dostarczyć tylko Bike Night River, czyli zaplanowana na 23 marca br. druga edycja 28-kilometrowego maratonu rowerowego wzdłuż Świdra.

Wbrew pozorom startu w imprezie nie należy się obawiać. Trasa jest przyjemna, limit rozsądny (3 godziny), tłoku na starcie nie ma (interwałowy), a do tego upału na pewno nie będzie. W zeszłym roku wszyscy uczestnicy (w liczbie 6) dotarli na metę i to nawet na rowerach, więc chyba nie było tak źle. Mamy nadzieję, że w tym roku frekwencja dopisze i radochę z nocnej jazdy będzie miało dużo więcej zawodników. Zgłoszenia na zawody są już otwarte na stronie organizatora, więc do dzieła.

Komentarze

Zawody zostały odwołane z

Zawody zostały odwołane z powodu braku warunków do jazdy na rowerze.