100 Lat Praw Miejskich Wołomina

Pod patronatem Pani Elżbiety Radwan Burmistrza Wołomina odbyła się dzisiejsza, piąta runda Pucharu Warszawy i Mazowsza w Rowerowej Jeździe na Orientację. Dziękujemy miastu Wołomin za upominki, którymi obdzieliliśmy uczestników dzisiejszego etapu podczas którego, tutaj nowość, największym zainteresowaniem cieszyła się trasa czerwona. Jak widać zbliżające się Mistrzostwa Polski w RJnO w Otrębusach spowodowały wzmożenie procesu treningowego u większości zawodników.

Na trasie czerwonej było do potwierdzenia aż 26 punktów kontrolnych i po optymalnym wariancie trzeba było przejechać ok. 23 km. Trasa czarna też cieszyła się sporym powodzeniem i tutaj mamy kilometraż sześciu zawodników, którzy przejechali od 27,5 km do 33,7 km. Najlepsi na liczniku odczytali 31,2 km-31,8 km, czyli gdzieś pośrodku. Mam nadzieje, że trasy były ciekawe i podobały się uczestnikom. Na trasie było sporo defektów, ale można było naprawić rower i ponownie wyruszyć na trasę. Udało się też także namówić do startu dwie panie z kijkami Nordic Walking i o dziwo ochoczo wzięły mapy w ręce i ruszyły na trasę. Tak je wciągnęła mapa, że już na początku schwały kijki pod pachy. Pokonały trasę zieloną i były bardzo zadowolone, zatem zapraszam na następne starty.

Dzisiaj pogoda była łaskawa dla zawodników - tylko trochę pokropiło w trakcie trwania zawodów, ale w niczym nie przeszkadzało to w pokonywaniu trasy. Na pewno powrócimy w ten teren w przyszłym roku, gdyż jest on znakomity do rozgrywania zawodów w RJnO i dodatkowo nie ma piachów. Pojawiły się za to komary, ale na szczęście w centrum zawodów ich nie było i spokojnie mogłem zapisywać czasy pokonania tras.

Wyniki i mapy z dzisiejszych zmagań można znaleźć na stronie Pucharu. Jak zwykle zachęcam do zamieszczania śladów pokonania tras. Już dzisiaj zapraszam do uddziału w szóstej rundzie, która odbędzie sie za dwa tygodnie w Celestynowie. Komunikat techniczny już prawie gotowy i zostanie opublikowany we wtorek po dopięciu ostatnich szczegółów.

Comments

Janku, z paroma błędami

Janku, z paroma błędami nabiłem na czerwonej 22,26

W każdym razie jeździło się super - pogoda, jak na ten weekend dopisała

Zapis z zegarka na mapie - pogrubiony przerywaną linią.
Błędy błędy ,,, PK 3 minięty, z 4 na 5 zły wariant, błądzenie przy 22, kilka stało ... parę metrów dalej (lub bliżej)

Janek wysłałem Ci na email

Janek wysłałem Ci na email zapis z mapą, jakbyś mógł poprawić mój czas bo był jednak trochę lepszy niż ten w wynikach...mniej więcej tyle co mi wpisałeś to ja jechałem licząc wyjazd z domu, opłata, oklejanie karty, trasa i powrót. W sumie daleko nie miałem, ale zawsze prawie 5km sumując w obie strony... Wiem że dojechałem jak już był schowany zegar, ale czemu mam być pokrzywdzony - zwłaszcza że po poprawce wyminę dwie osoby :-) Z góry dziękuję :-)

Poniżej ślad z trasy

Poniżej ślad z trasy czerwonej (23.0 km).

Początek bez większych problemów. Pierwszy babol to wybór wariantu do 7 PK. Trzeba było od razu jechać na południe i dojechać od strony wschodniej, a ja sobie wymyśliłem wariant zachodni. Pomysł może i dobry, ale ścieżka nie chciała współpracować i Ula miała satysfakcję, że dojechała szybciej ode mnie :) Kolejna nietrafiona decyzja to dojazd do 10 PK asfaltem. Wg mapy ok, ale tam jechało się niestety pod wiatr ... i lasem było szybciej. W okolicach 11 PK też wyszło dookoła, niby była ścieżka, niby jeździłem tam dzień wcześniej, ale wyszło jak wyszło. Do 16 PK celowo wybrałem wariant dookoła, gdzie dało się szybko jechać, a lampion był blisko drogi. Przelot 19-20 miał wiele wariantów, ale wybrałem chyba najdłuższy wariant, ale być może najszybszy i najłatwieszy nawigacyjnie. 
Znów trasa ciekawa, było sporo wariantów przejazdu. Pogoda znów sprawiła psikusa - powtórka z dnia poprzedniego - rano deszcz, po zakończeniu zawodów wyszło słońce i świeciło do końca dnia. I tylko szkoda, że nikt z mieszkańców Wołomina nie skorzystał z okazji możliwości startu w tego typu zawodach. Bliżej raczej nie będzie ...

Jakis czas temu przygotowałem

Jakis czas temu przygotowałem instrukcję jak można nanieść swój ślad na mapę w QuickRoute (instrukcja tutaj) oraz jak to później opublikować w komentarzu (instrukcja tutaj). W nazwach plików proponuję nie używać polskich znaków i spacji.

Wołomin niedziela

To i ja się podzielę śladem z niedzieli. Ślad 20,75 ale przypomniałem sobie o włączeniu przy 1 PK więc cały odcinek powinien mieć ok. 21km.

Nawigacyjnie to przy 22PK pospacerowałem bo naiwnie szukałem PK tam gdzie stał w sobotę. Reszta chyba nieźle, więc gdyby nie niedzielny brak mocy mógłbym się trochę zbliżyć do Championów tej trasy:). Pozdrowienia dla Piotra Janowskiego, którego bezowocnie goniłem przez prawie całą  trasę.

PS. Mapkę robiłem jeszcze przed czytaniem poradnika AW dlatego wygląda jak wygląda.

Ślad